Blog

Łysienie, ogromny problem bardzo wielu mężczyzn

Bardzo wielu mężczyzn ma problem z wypadaniem włosów. Szacuje się, że nawet 20% mężczyzn prędzej, czy później będzie miał styczność z tym dla wielu z nich ogromnym problemem. Nie każdy potrafi pogodzić się z faktem, że traci, lub stracił już swoją wspaniałą fryzurę.

Naukowcy uważają, że przyczyną wypadania włosów u mężczyzn, a w rezultacie łysienia, jest zbyt duża ilość testosteronu, jaki produkuje męski organizm. Oczywiście nie tylko to ma wpływ na nasze łysienie.

Łysienie u mężczyznWiele zależy także od tego, jakiej rasy jest mężczyzna. Najczęściej łysienie doskwiera mężczyznom rasy białej. Nie ma także wieku, który można uznać za standardowy wiek, kiedy rozpoczyna się łysienie u większości mężczyzn. Tak naprawdę możemy zacząć łysieć już w wieku 20 lat, jak i 40 lat, lub później.

Należy jednak pamiętać, że włosy nie wypadną nam z dnia na dzień. Nie ma sensu przesadnie się więc martwić łysieniem. Cały proces następuje bardzo powoli, a my nie obudzimy się z dnia na dzień bez włosów na głownie.

Jeśli jednak w naszej rodzinie mężczyźni mieli problemy z utrzymaniem bujnych fryzur na swoich głowach i doskwierał im problem łysienia, to jest wielce prawdopodobne, że nas również będzie to niestety czekać. Można nawet powiedzieć, że jest to niemal pewne.

Mało kto wie i zdaje sobie sprawę z tego, że dbanie o włosy, to nie tylko mycie ich szamponami, czy nakładanie odżywek. O tym drugim mężczyźni bardzo często zapominają. Jeśli często zwyczajnie dotykamy naszych włosów, owijamy je wokół palców, czyli ogólnie rzecz biorąc, bawimy się nimi, to wielce prawdopodobne jest to, że uszkadzamy je w ten sposób.

Nie jest to w stu procentach udowodnione, ale wiele osób uważa właśnie, że mężczyźni w wielu przypadkach tracą włosy, ponieważ nie dbali o nie w należyty sposób. Również poprzez zbyt często i intensywną zabawę swoim owłosieniem na głowie. Wiele osób zapomina także, że żywienie ma ogromny wpływ na nasze zdrowie, w tym również na nasze włosy. Warto o tym pamiętać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *